 


Bez mamy i taty
W czerwcu temat wakacji zaczyna pojawiać się w większości rozmów. Zwłaszcza między dziećmi. Planują, czekają, marzą o przygodach
Wakacje to niezbędny czas wypoczynku, dlatego Sylwester Pajęcki, dyrektor Wrocławskiego Centrum Opieki, Wychowania i Adopcji aktywnie zbiera środki na letni wypoczynek swoich podopiecznych. Niestety w kasie ciągle jeszcze brakuje pieniędzy, dlatego zwracamy się z prośbą o wsparcie nas w organizacji wakacyjnego wypoczynku. Jak to zazwyczaj bywa przy takich inicjatywach, liczy się każda złotówka. W imieniu organizatorów gwarantujemy, że żadna się nie zmarnuje.
Jeśli chcesz przyłączyć się do organizacji wakacji dla dzieci z Wrocławskiego Centrum Opieki, Wychowania i Adopcji, możesz wpłacić pieniądze na konto placówki:
Wrocławskie Centrum Opieki, Wychowania i Adopcji
ul. Lekcyjna 29, 51-169 Wrocław
nasze konto 50 1090 2398 0000 0001 0850 0748
Wrocławskie Centrum Opieki, Wychowania i Adopcji we Wrocławiu sprawuje obecnie opiekę nad sześćdziesięciorgiem dzieci w wieku od 2 do 16 lat. Dwudziestu wychowanków otrzymało do swojej dyspozycji mieszkania przy ul. Poleskiej i Kasztelańskiej we Wrocławiu, gdzie z pomocą wychowawców tworzą namiastkę prawdziwego domu. Pozostałe dzieci zamieszkują przy ul. Lekcyjnej, gdzie opiekę sprawuje nad nimi sztab „cioć” i „wujków”. Wszystkie dzieci objęte są opieką pedagogiczną, psychologiczną, logopedyczną i terapeutyczną. Niezastąpiona jest również „ciocia pielęgniarka” i „ciocia socjalna” (pracownik socjalny).
.jpg)
„Większość naszych podopiecznych to tzw. sieroty społeczne, pochodzące z rodzin dysfunkcyjnych. W przypadku, gdy biologiczni rodzice nie są pozbawieni praw rodzicielskich, dzieci nie mają szans na adopcje. Losy naszych wychowanków są bardzo różne. Jedni wracają do swoich rodzin naturalnych, inni do rodzin adopcyjnych, bądź zastępczych. Niektórzy odchodzą do innych placówek opiekuńczo-wychowawczych. Wszyscy jednak tak samo potrzebują ciepła, akceptacji i bezwarunkowej miłości. Są to fantastyczne dzieciaki, które zamieszkują w miejscu pełnym dobrej energii. Staramy się, aby było to wyjątkowe miejsce, w którym sześćdziesięcioro dzieci mieszka, uczy się życia, realizuje swoje potrzeby, dorasta - przeżywając jak każde dziecko radości i smutki.
Każde z naszych dzieci to odrębna historia, pełna trudnych i czasami dramatycznych doświadczeń. Pragniemy ze wszystkich sił sprawić, aby wypełnione zostały wszystkie potrzeby Naszych Dzieci, których do tej pory nie miały szansy zrealizować. Chcemy zapewnić im możliwie wszechstronny rozwój, po to, aby miały zapewniony lepszy start w dorosłe życie".
Dyrektor, Sylwester Pajęcki
|
|
 
 
 
|